Jak sprawdzić, czy programista robi Cię w chuja?

Każdy przedsiębiorca prędzej czy później będzie potrzebował programisty. Czy to do ustawienia strony, poprawek w sklepie internetowym, zautomatyzowania procesu sprzedaży. Jeśli lubisz radzić sobie sam, ciężko będzie Ci zdecydować się na skorzystanie z pomocy profesjonalnego kodera. Kiedy jednak postanowisz już zapłacić komuś za wsparcie techniczne – upewnij się, że nie będą to stracone pieniądze. Ile to razy zdarzyło się, że ktoś zapłacił za usługi programisty, a dostał zupełnie co innego, niż było ustalone (albo nic nie dostał, a ślad po zleceniobiorcy zaginął). 

Wybór specjalisty, któremu zlecisz pracę nad Twoją stroną, nie jest prosty. Szczególnie jeśli nie jesteś osobą specjalnie techniczną i nie obracasz się w branży programistycznej. Łatwo więc skusić się na niższe ceny kodera reklamującego się na olx i… zapłacić za nic, bo owy “specjalista” ulotni się zaraz po przelewie.

Co tanie – to drogie.

Czy cena jest dobrym wyznacznikiem? Zdecydowanie nie – jest jednym z najgorszych. Kierowanie się przede wszystkim ceną przy wyborze programisty to jeden z największych błędów, które możesz popełnić już na starcie.

Pomińmy wspomniane wcześniej częste zagrania podejrzanych “programistów” i ich ogłoszenia oferujące konkurencyjne ceny. Należy przede wszystkim mieć świadomość, że programista, który oferuje niższą stawkę za godzinę swojej pracy, może działać znacznie wolniej i mniej efektywnie, od tego “droższego”. Nie daj się skusić na superniskie ceny, tylko dowiedz się więcej na temat oferty i doświadczenia takiej osoby.

Nie ryzykuj sytuacji, w której zatrudniasz kogoś o niższych kompetencjach i musisz zapłacić mu dwa razy więcej, niż zakładałeś – bo to, co sprawny i doświadczony programista zrobi w dwie godziny – temu może zająć cztery.

Skromnym programistom – podziękujemy.

Jeśli kandydat na Twojego programistycznego współpracownika niczym się nie chwali – nie mówi o zrealizowanych projektach, nie prezentuje ich na swojej stronie – to moment, aby zacząć coś podejrzewać. Koniecznie zapytaj o jego portfolio. Jeśli będzie się wykręcać, mówić, że nie jest to potrzebne, bo do każdego zlecenia podchodzi indywidualne, najwyższy czas, aby mu podziękować.

Dobry programista musi posiadać portfolio i być w stanie pokazać Ci zrealizowane projekty. Bez tego, to jakby wybierać się do pracy bez CV, albo na studia bez wyników matury.

Rozumiemy się bez słów? To niedobrze.

Przygotowujesz treść zlecenia dla programisty – opisujesz, co chcesz osiągnąć, jakie masz pomysły na swoją stronę, na czym Ci zależy. A on bez słowa kiwa głową, zgadza się na każdy pomysł i bierze się do roboty. “Świetnie, od razu się zrozumieliśmy” – możesz pomyśleć.

Nic bardziej mylnego. Taka z pozoru bezproblemowa komunikacja to kolejny alarmujący znak. Brak dodatkowych pytań i sugestii ze strony wykonawcy jest niepokojący – ponieważ jeśli ma lata doświadczenia w branży, powinien być w stanie zaproponować swoje rozwiązania, pokazać, jak można zrobić coś lepiej, jak osiągnąć lepszą funkcjonalność danego modułu. Programista powinien wykorzystywać swoją wiedzę i doświadczenie, aby efekt końcowy faktycznie był satysfakcjonujący i funkcjonalny.

Przepraszam, można z programistycznego na ludzki?

Jeśli nie jesteś ekspertem od programowania – możesz nie rozumieć wielu pojęć, którymi posługuje się koder. Warto wtedy pytać. Dobry programista będzie starał się o transparentność swojej pracy, tłumacząc Ci, co dokładnie planuje zrobić – w prostych słowach, na przykładach. Tak, abyś zrozumiał.

Warto zwrócić się do wypowiedzi programisty z czterdziestoletnim doświadczeniem – Joelem Goldbergiem, który niedawno przeszedł na emeryturę. Firma BTI360 podzieliła się na swojej stronie radami, które przedstawił młodszym kolegom z zespołu. Mówił między innymi o problemie z komunikacją.

“Kiedy coś wiesz, prawie niemożliwe jest wyobrażenie sobie, jak to jest nie wiedzieć tego. To jest przekleństwo wiedzy i źródło niezliczonych nieporozumień i nieefektywności.”

Dobry programista umie znaleźć równowagę i mimo ogromu swojej programistycznej wiedzy, wciąż jest w stanie komunikować się z “niewtajemniczonymi”. Dobra komunikacja pozwala uniknąć nieporozumień i sytuacji, w których otrzymujesz produkt zupełnie inny niż zamówiłeś.

Jeśli przeczytałeś artykuł uważnie i zapamiętałeś podstawowe zasady – przy najbliższej rozmowie z potencjalnym programistą powinieneś być w stanie ocenić, czy warto nawiązywać z nim współpracę. Uważaj na podejrzanie niskie ceny (i pamiętaj o umowach!), pytaj o portfolio, bądź gotowy na szczegółową rozmowę i obserwuj zaangażowanie drugiej strony, zwróć też uwagę na to, czy programista stara się, byś był w stanie go zrozumieć. I nie daj zrobić się w chuja 😉 

źródła:https://www.bti360.com/what-ive-learned-in-45-years-in-the-software-industry/

Napisz do nas i zyskaj niezobowiązującą wycenę swojego projektu!

Co możemy dla Ciebie zrobić?

Ul. Hugo Kołłątaja 6/3, 20-006 Lublin

Numer telefonu

+48) 535 000 959

Mapa